Poradniki

Najczęstsze kontuzje w okresie jesiennym

Jesień to przede wszystkim brzydka pogoda, która sprzyja licznym infekcjom. Jednak okazuje się, że nie tylko w taki sposób aura może wpłynąć niekorzystnie na nasze zdrowie. Jesienne miesiące to również czas, kiedy bardzo często ulegamy przeróżnym kontuzjom. Wpływ na to ma wiele czynników. Warto więc wiedzieć, jak reagować, kiedy i nam powinie się noga na mokrym chodniku czy oblodzonej kałuży.

Dlaczego jesienią łatwiej o kontuzje?

Kontuzja ewidentnie kojarzy nam się z wyczynowym uprawianiem sportu, z niedostateczną rozgrzewką, na skutek której dochodzi do urazu. Jednak wcale nie trzeba czynnie uprawiać żadnej dyscypliny sportowej, aby zmagać się z efektami upadku. Jesienią jak wiadomo, przeważa deszczowa, pochmurna aura. Siąpiący deszcz utrudnia widoczność, błoto nierzadko ukrywa nierówności na drodze i bardzo łatwo wtedy o wypadek. Śliskie jezdnie i chodniki są częstą przyczyną upadków, prowadzących do urazów.

Jakie kontuzje są najczęstsze?

Najbardziej narażone są nasze kończyny. Ortopedzi w tym okresie nie narzekają na brak pacjentów – co rusz pojawia się ktoś ze skręconą kostką, zwichniętym nadgarstkiem czy nawet połamanymi kończynami. Oczywiście sytuacja, kiedy trafiamy już do lekarza to ostateczność – znak, że uraz jest bardzo uciążliwy. Co robić jednak kiedy ból, owszem, doskwiera, ale nie na tyle, aby udać się do specjalisty? Kiedy na skutek upadku doznaliśmy potłuczenia? Czym w ogóle jest potłuczenie?

Kompres twoim sprzymierzeńcem

Potłuczeniem nazywamy wylew krwi do okolicznych tkanek na skutek upadku. Jego efektem jest tworzenie się siniaków i obrzęków. Przeważnie jednak wystarczy 7-10 dni, aby po kontuzji nie było ani śladu. Ten czas można przyśpieszyć poprzez samodzielne działanie. W momencie, kiedy doznajemy urazu, należy jak najszybciej na obolałe miejsce przyłożyć zimny kompres – pomoże on ukoić ból i zapobiegnie nadmiernym obrzękom. Natomiast kiedy minie doba od upadku, należy postawić na ciepły kompres – pozwoli on rozszerzyć naczynia krwionośne i szybciej wchłonie obrzęk. Jeśli zajdzie taka potrzeba można sięgnąć po środki przeciwbólowe. Idealnie do rekonwalescencji nadają się również maści zawierające wyciąg z arniki lub na przykład kasztanowca. Jeśli jednak ból nie przechodzi, to warto udać się na prześwietlenie, aby sprawdzić, czy to faktycznie tylko potłuczenie, czy może dolega nam coś poważniejszego.